Aktualności  (pokaż wszystkie)
14 luty 2012, 15:59

Dzisiaj o 24.00 upływa termin składania wniosków w Ogólnopolskim Konkursie Grantowym

Jeszcze tylko dzisiaj do 24.00 można składać wnioski w Ogólnopolskim Konkursie Grantowym. więcej
14 luty 2012, 10:02

Wyniki Konkursu „Projekty Modelowe”, Program "Równać Szanse 2011"

Komisja Ekspertów przyznała dotację w ramach konkursu "Projekty Modelowe-Publikacje” i „Projekty Modelowe-Replikacje” Programu ” Równać Szanse 2011”. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami. więcej
13 luty 2012, 15:08

Program Liderzy PAFW zaprasza!

Jeśli działasz na rzecz swojej społeczności, a chcesz robić to jeszcze skuteczniej – zgłoś się do Programu Liderzy PAFW. Jest to dwunastomiesięczny nieodpłatny program rozwojowy dla liderów lokalnych społeczności. więcej
13 luty 2012, 10:42

Wyniki konkursu „Działajmy Razem”, Program "Równać Szanse 2011"

Komisja Ekspertów przyznała dotację w ramach konkursu "Działajmy Razem” Programu ” Równać Szanse 2011”. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami. więcej
10 luty 2012, 13:53

Wyniki Konkursu "Fora Lokalne", Program "Równać Szanse 2011"

Komisja Ekspertów przyznała dotację w ramach konkursu "Fora Lokalne Programu Równać Szanse 2011" I i II etap. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami. więcej
20 styczeń 2012, 17:19

Wywiad z Grzegorzem Jenerowiczem

 

 

 

 

Imię i nazwisko: Grzegorz Jenerowicz

 

Zawód/ wykonywane zajęcie: nauczyciel historii, dyrektor szkoły

 

Koordynowany projekt, w jakich latach i w której ścieżce programu: Koordynowałem projekty w ramach Regionalnych Konkursów Grantowych. Równać Szanse 2007 – „Masz czas? Wpadnij po południu”, RS 2008 – „Zainteresowania do pielęgnowania”, RS 2009 – „Koniec teorii. Teraz praktyka!”. Obecnie koordynuję projekt „Handmade – Ręcznie robione” w ramach Ogólnopolskiego Konkursu Grantowego Równać Szanse 2011.

 

Organizacja aplikująca w konkursie oraz miejscowość: Stowarzyszenie Ago – Trójka w Pleszewie. Lecz zaczynałem jako opiekun grupy nieformalnej – młodzieży zainteresowanej modelarstwem. Dzięki pierwszym realizowanym projektom narodził się pomysł założenia Stowarzyszenia.

 

Najciekawsze doświadczenie z okresu realizacji projektu: Pierwsze związane z młodzieżą. Gdy pierwszy raz ruszałem z projektem, myślałem, że będę musiał wszystko sam zrobić – od pomysłu po realizację najdrobniejszych szczegółów. Szybko przekonałem się jak bardzo się mylę. Wystarczyło dać tylko trochę wolnej ręki młodzieży, a sprawy zaczęły się toczyć same. Biorąc na siebie obowiązki, brali też odpowiedzialność – i wszystko szło o wiele łatwiej. Drugie doświadczenie dotyczy współpracy. Często nie starałem się o wsparcie, bo wychodziłem z założenia, że i tak się nie uda. W projekcie musiałem spróbować. I efekt był dla mnie absolutnym zaskoczeniem. Wiele osób wspiera nasze działania bez chwili zastanowienia.

 

Jakie korzyści przynosi Panu możliwość koordynacji projektu? Patrzę na to wielopłaszczyznowo. Koordynowanie projektów to dla mnie możliwość spotkania i poznania ludzi z całego kraju, którzy zajmując się tym samym co ja, tak naprawdę mogą być nieograniczoną kopalnią pomysłów. Praca z młodzieżą z kolei to rozszerzenie moich możliwości jako nauczyciela i dyrektora szkoły. Spotkania projektowe, to zupełnie inna, bezcenna możliwości poznawania młodych ludzi. Przyznam się też, że realizacja projektu to trochę także realizacja mich młodzieńczych marzeń (no ale kto nie bawił się kiedyś kolejkami elektrycznymi?).

 

Jaki wpływ na działania w projekcie mają jego uczestnicy (na etapie planowania i realizacji)? Po pierwszych próbach tworzenia projektów dla młodzieży przekonałem się, że nie tędy droga. Teraz już wiem, że o wiele lepiej jest z młodzieżą. Świetnie sprawdza się przy tym mój syn – gimnazjalista. Szybko prostuje moje pomysły – rodem ze średniowiecza (przynajmniej według niego). To właśnie dzięki niemu i jego kolegom w projekcie uwzględniłem tablety, tablice interaktywne, wyjazdy edukacyjne. Tytuły naszych projektów to wynik sms-owych i mailowych konkursów. Sprawność młodzieży w poruszaniu się w nowoczesnych technologiach jest widoczna również podczas realizacji projektu. Sami uruchomili, nie planowaną wcześniej, stronę facebookową projektu. Staram się tylko czuwać, żeby zachować nad projektem niezbędną kontrolę. Pierwszy wyjazd – pierwszy błąd – próbowałem sam zorganizować. Już wiem, że nie ma co. Następny zorganizowali sami – i od razu było lepiej. Jeżeli coś się nie udało, młodzi wiedzą, że trzeba to naprawić następnym razem. Już planują ten następny raz. W naszych modelarskich i artystycznych działaniach początkowo czekali na gotowe instrukcje od instruktorów. Obecnie przejmują inicjatywę. Przy podejmowaniu decyzji o zakupach, wykonywaniu modeli, wyborze technik plastycznych. Choć jesteśmy w połowie projektu, już myślą, co zrobimy w kolejnym.

 

Co już się udało zrobić, a co jeszcze przez Wami? I tu niespodzianka. Specjalnie pod to pytanie spojrzałem w harmonogram projektu. I wszystko się zgadza. Spotykamy się systematycznie i przeważnie w całości. Zaplanowane wyjazdy – wykonane (no może z małymi poślizgami). A co najważniejsze udało się nam ze sobą dogadać. Fakt, że uczestnicy pochodzą z różnych szkół przestał być przeszkodą, a nawet stał się inspirujący. Myślę, że to dobrze, że uczestnicy zaczynają szukać siebie również poza naszymi spotkaniami projektowymi.

 

Jakie działania są w najbliższych planach? W najbliższym czasie mamy zamiar poszerzyć naszą wiedzę na temat lokalnego środowiska. Przyznaję, że trochę to młodym podpowiedziałem. Pierwszym zaskoczeniem było dla nich odwiedzenie pracowni odlewniczej Brązart. Niewielu zdawało sobie sprawę, że kilkaset metrów od ich szkół coś takiego funkcjonuje. Myślę, że zaskoczy ich także artysta plastyk z ich miejscowości. Ich rodzice znają go z naszej szkoły jako nauczyciela plastyki. Pewnie będą zaskoczeni, że podziwiane przez nich ikony, pochodzą właśnie z jego pracowni. Jako, że w naszym projekcie są przede wszystkim miłośnicy modelarstwa, na pewno spodoba im się wizyta w muzeum wojen napoleońskich w miniaturze. Fakt, że jego właścicielem jest absolwent ich szkoły, będzie niewątpliwie dodatkową atrakcją.

 

Które z elementów projektu cieszą się największym zainteresowaniem młodych? To pewnie sprawa bardzo indywidualna. Ale z pewnością patrząc na całą grupę – wyjazdy edukacyjne (nie mówię im, że to się tak nazywa). Mamy 100 procentową frekwencję, nawet Ci którym coś nie pasuje, starają się dostosować. Niektórych nie można oderwać od iPada zakupionego na potrzeby projektu. Dostrzegam, że młodzieży bardzo podoba się to, że mogą sami coś planować, a potem mają możliwość realizowania swoich pomysłów. Dotyczy to zarówno planowania np. wyjazdów, jak i planowania i realizacji działań związanych z budową makiety, czy działań plastycznych.

 

Co chciałaby Pan przekazać młodym ludziom, z którymi Pan współpracuje? Zakładam, że młodzi z którymi współpracuję w projekcie, to ludzie z pasją. Chciałbym ich przekonać, żeby robili to co lubią. Żeby zrozumieli, że robiąc to, co jest ich zamiłowaniem, mogą realizować swoje cele życiowe. Nie można porzucać swoich ideałów dlatego, że z tego „nie ma pieniędzy”,  „nie ma prestiżu” itp. Najwyższy czas, żeby pokazali, że to co robią jest ważne i może być pomysłem na pracę, na udane, szczęśliwe życie, na zdobycie przyjaciół, szacunku. A że niektórzy, obserwując ich, będą się stukać w głowę… cóż, malkontenci są wśród nas.

 

Czego nauczył (uczy się) Pan od młodzieży podczas pracy nad projektem? Przypomniałem sobie, że kiedyś też miałem kilka lat mniej. Chyba miałem wtedy o wiele więcej pomysłów. Teraz mam może więcej doświadczenia, ale co po doświadczeniu bez szalonych pomysłów. Ich młodzieńcze pomysły z moim doświadczeniem stanowią dobrą mieszankę.

 

Co uważa Pan za największy (dotychczasowy) sukces związany z realizacją projektu? Młodzi poczuli, że to jest ich projekt. Na około odbywa się szereg projektów, w których trwa „polowanie” na uczestników. A w naszym (ich) projekcie robią to co sobie zaplanowaliśmy. W oparciu o zainteresowania. Z wewnętrznej potrzeby.

 

Czy zdarzyły się jakieś problemy podczas koordynowania projektu? Pewnie. Żaden jednak nie zagroził jego realizacji. Jako koordynatorowi trudność sprawia mi rozwiązywanie problemów finansowych. VAT, rachunki, wpłaty, to nie jest moje ulubione zajęcie. Ale od początku wiedziałem, że jest to nierozłącznym elementem realizacji projektu. No i trudno. Trzeba to załatwić.

 

Jakimi doświadczeniami chciałaby Pan podzielić się z innymi koordynatorami? Dawajcie jak najwięcej do powiedzenia i do zrobienia młodzieży. Dzięki temu będzie łatwiej zrealizować każdy projekt. No i nie bójcie się monitoringów. On pomaga w realizacji projektu, a nie służy gnębieniu koordynatora. Jestem dyrektorem szkoły – chciałbym, żeby tak wyglądały wszystkie kontrole – ja miałbym mniej wrzodów, a moja szkoła funkcjonowałaby lepiej.

 

W najbliższej przyszłości chciałbym... Wszystko jest w harmonogramie. A tak poważnie, chciałbym, aby nie zabrakło zarówno mi, jak i młodzieży entuzjazmu do dalszych działań, a wspomnienia z realizowanych dotychczas projektów były nie tylko minionymi zdarzeniami, ale stanowiły siłę napędową na przyszłość.

 

W weekend najbardziej lubię... Może najpierw czego nie lubię. Nie lubię przeznaczać weekendów na nadrabianie zawodowych zaległości. Lubię, żeby weekend był inny niż cały tydzień., Żeby porozmawiać z bliskimi, a nie tylko udawać, że się ich słucha. Lubię zrealizować jakiś własny lub rodzinny pomysł. Po takim weekendzie chętnie wracam do pracy i z niecierpliwością czekam na kolejną sobotę.

 

W podróż wybrałbym się do... Tu jest pewien problem. Jak już nadchodzi czas wyjazdu, dochodzę do wniosku, że to był jednak nie ten pomysł i myślę nad kolejnym.

 

W mojej pracy lubię... to, że nie da się działać według schematów. Choć często od szkoły wymaga się, aby działała według procedur, to mi podoba się to, że tak naprawdę każdy dzień jest inny, inny jest każdy uczeń, do każdego trzeba podchodzić indywidualnie. To jest trudne. Owszem, ale jakie ciekawe.

 

Moim marzeniem jest... maksymalne wykorzystywanie czasu. Robienie tego co lubię, bez zaniedbywania obowiązków (nawet tych nielubianych) Chciałbym, żeby czasu mi nie brakowało. A ponieważ czas to pieniądz, to może jakaś mała wygrana w totolotka …

Misja Programu "Równać Szanse"

Konkursy dotacyjne

W tym dziale znajdą się informacje dotyczące aktualnej oferty konkursowej Programu.

Projekty modelowe

Zapraszamy do zapoznania się z Projektami Modelowymi Programu "Równać Szanse".

Kalendarium

Sprawdź co wydarzy się
w Programie "Równać Szanse" w 2012 r.