Jeszcze tylko dzisiaj do 24.00 można składać wnioski w Ogólnopolskim Konkursie Grantowym.
więcej
Komisja Ekspertów przyznała dotację w ramach konkursu "Projekty Modelowe-Publikacje” i „Projekty Modelowe-Replikacje” Programu ” Równać Szanse 2011”. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami.
więcej
Jeśli działasz na rzecz swojej społeczności, a chcesz robić to jeszcze skuteczniej – zgłoś się do Programu Liderzy PAFW. Jest to dwunastomiesięczny nieodpłatny program rozwojowy dla liderów lokalnych społeczności.
więcej
Komisja Ekspertów przyznała dotację w ramach konkursu "Działajmy Razem” Programu ” Równać Szanse 2011”. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami.
więcej
Komisja Ekspertów przyznała dotację w ramach konkursu "Fora Lokalne Programu Równać Szanse 2011" I i II etap. Zapraszamy do zapoznania się z wynikami.
więcej
W tegorocznej edycji Programu „Równać Szanse” po raz pierwszy ogłosiliśmy konkurs „Działajmy Razem”, którego celem jest umożliwienie młodzieży zaprezentowania rówieśnikom z innych miejscowości swoich środowisk, doświadczeń i osiągnięć płynących z realizacji zakończonych w Programie „Równać Szanse” projektów oraz przeprowadzenie wspólnego przedsięwzięcia. Pierwsze tego typu działania, jeszcze przed ogłoszeniem nowego konkursu przeprowadzili koordynatorzy kilku projektów z edycji 2010 Ogólnopolskiego Konkursu Grantowego.
Sześć różnych organizacji, z sześciu różnych miejscowości, które połączyło uczestnictwo w Programie „Równać Szanse” postanowiło rozszerzyć swoje działania projektowe i w dwóch grupach zorganizowały wspólne spotkania projektów. Wspólne spotkania zorganizowali koordynatorzy z Sadka-Kostrzy, Brzozowej i Ropicy Polskiej oraz Korfantowa, Otmuchowa i Ząbkowic Śląskich. O celach tych spotkań, doświadczeniach i wrażeniach z nich wyniesionych opowiedzieli nam uczestnicy projektu „Brzozowa S.A” oraz Jolanta Flakowska, koordynatorka projektu „Głodni wiedzy”.
O tym jak przebiegały małopolskie spotkania projektów, opowiedziała nam młodzież z projektu „Brzozowa S.A”.
Nasze wspólne spotkania rozpoczynały się od przedstawienia naszych dokonań i celów działania. Na wstępie każda grupa wystąpiła ze swoją prezentacją multimedialną dotyczącą projektu. Za każdym razem okazywało się, że wszyscy zrobiliśmy bardzo dużo, czym możemy się pochwalić. Z zapartym tchem śledziliśmy przedstawiane efekty pracy naszych kolegów i koleżanek, podpatrując ciekawe rozwiązania. Grupa z Brzozowej zaimponowała wszystkim informacją, że zarobiła pierwsze pieniądze. Koledzy z Ropicy Polskiej pokazali wytwory swojej pracy artystycznej i rzemieślniczej, młodzi z Sadku - Kostrzy zaś popisywali się na żywo umiejętnościami tanecznymi, przedstawiając krótkie programy tańca towarzyskiego i hip – hopu.
Kolejnym punktem spotkań były moderowane w różny sposób dyskusje, praca w grupach warsztatowych. Za każdym razem działania te dotyczyły spraw związanych z realizacją projektu. Dzieliliśmy się swoimi przeżyciami i doświadczeniami, napotkanymi trudnościami i sukcesami, przedstawialiśmy plany na najbliższe miesiące i mówiliśmy o swoich oczekiwaniach.
Podczas pierwszego spotkania w Ropicy Polskiej natknęliśmy się na barierę naszej nieśmiałości, tremy. Niektórzy z nas otoczyli się "murem obronnym" i dopiero późniejsze zabawy ich ośmieliły. Nasuwa się wobec tego prosty wniosek – aby przełamać nieśmiałość i bardziej uwierzyć w siebie, potrzeba trochę czasu i podobnych wyjazdów, w czasie, których każdy będzie musiał coś z siebie dać, tzn. powiedzieć coś, zaprezentować. Podczas ostatniego spotkania w Brzozowej już po nikim nie było widać tremy.
Za każdym razem pierwsza część spotkań – prezentacja, dyskusja, warsztaty - kończyła się posiłkiem (pysznym obiadkiem), przygotowanym z pomocą naszych rodziców. A potem były zabawy integracyjne. „Kareta”, „Bal przebierańców”, „Jaka to melodia?” - to tylko niektóre z wykorzystanych np. podczas spotkania w Sadku - Kostrzy. Największą popularnością cieszył się „Bal przebierańców”, podczas którego przypadkowi uczestnicy musieli założyć na siebie losowo wybraną część garderoby z minionej epoki. Najzabawniej wyglądał ten kolorowy korowód podczas „tańca belgijskiego”, którego uczył nas DJ Dragon. Ostatnim i dla wszystkich zapewne najważniejszym punktem spotkań były oczywiście wspólne dyskoteki lub ognisko.
Nasze spotkania przebiegały w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze. Za każdym razem całe grupy projektowe były zaangażowane w organizację forum, każdy znalazł zadanie dla siebie: przy przygotowaniu prezentacji i filmu, przy przygotowaniu sali i scenografii, zabaw integracyjnych, obsługi sprzętu podczas dyskoteki. W ten sposób nabyliśmy nowe umiejętności, musieliśmy sprawdzić się w nowych sytuacjach. Stwierdziliśmy, że wśród obcych ludzi na początku nie czujemy się jeszcze tak pewnie, jak byśmy chcieli. Ale zmieniało się to z czasem i dziś możemy powiedzieć, że dużo łatwiej odnajdujemy się w nowych realiach, nawiązujemy nowe znajomości, przyjaźnie.
Za każdym razem wszyscy bawiliśmy się bardzo dobrze, wśród nas panowała miła, spokojna i można powiedzieć rodzinna atmosfera. Tych dni nie zapomnimy szybko, a jeśli już, to mamy nadzieję, że zdjęcia przypomną nam, choć w połowie magię tego czasu.
W tym miejscu można znaleźć relacje z jednego ze spotkań małopolskich projektów:
http://www.rownacszanse.pl/artykuly/artykul/930
Projekty z Sadka Kostrzy, Brzozowej i Ropicy nie były jedynymi projektami, które zorganizowały wspólne spotkanie. O organizacji spotkań projektów z Otmuchowa, Korfantowa i Ząbkowic Śląskich opowiedziała nam Jolanta Flakowska, koordynatorka projektu „Głodni Wiedzy z Korfantowa.
Trójstronne spotkanie w Srebrnej Górze (24-25.06. 2011r.) przebiegało zgodnie z misternie wypracowanym planem, tak, by wymiana doświadczeń miała ciekawą oprawę. Ale najcenniejsze były i tak pogaduchy w międzyczasie. Szybko nawiązywały się sympatie i zrodziła potrzeba kolejnego spotkania.
„Głodni wiedzy” w trakcie realizacji projektu byli uczniami gimnazjum. Koledzy z Otmuchowa i Ząbkowic Śląskich, jako starsi byli potencjalną skarbnicą pomysłów i doświadczeń. Okazało się jednak, że to nie wiek decyduje o pomyśle na życie. Dobrze było się o tym przekonać i w ten sposób naładować baterie. Ze spotkania wyjeżdżaliśmy ze świadomością, że moc jest z nami, a obok nas inni fajnie zakręceni ludzie.
Dla mnie osobiście ważne było też to, że jesteśmy mobilni i chcemy solidarnie, całą grupą przeżyć projekt do końca. Po spotkaniu zaczęliśmy snuć plany na kolejne projekty – pojawiły się nowe marzenia.
Tutaj znajduje się relacje ze spotkania w Srebrnej Górze:
http://www.rownacszanse.pl/artykuly/artykul/947
Poniżej prezentujemy wypowiedzi uczestników obu spotkań:
"To było pierwsze doświadczenie tego typu w moim życiu, dlatego też z początku miałem dużą tremę i musiałem pokonać wiele nieśmiałości. Na samym początku wybrane osoby z wszystkich projektów wystawiały prezentacje o swojej działalności, potem wszystko potoczyło się bardzo dobrze: organizatorzy wymyślili wiele ciekawych zabaw, poczęstunek wszystkim smakował, wszyscy się świetnie bawili. A na koniec odbyła się pełna wrażeń dyskoteka!!!" (Mateusz z Brzozowa)
"Spotkanie z dwoma innymi grupami z Małopolski okazało się być pełnym sukcesem. Chociaż najpierw wszyscy czuliśmy się trochę nieswojo, po chwili zaczęliśmy nawiązywać nowe znajomości i świetnie się bawić. Szczególnie podobała mi się dyskoteka z kolorowymi światłami, dymami i świetną muzyką. Ludzie okazali się cudowni, mieliśmy wiele wspólnych tematów. Z niecierpliwością czekam na nasze kolejne spotkanie..." (Mariola z Brzozowa)
Basia Rupniewska z Korfantowa powiedziała „…szkoda, że tak późno wpadliśmy na pomysł wymiany doświadczeń i integracji z kolegami z, w końcu nie tak odległego Otmuchowa i Ząbkowic Śląskich. Ale jak to mówią …”lepiej późno, niż wcale” tym bardziej, że nasze spotkanie zaowocowało kolejnymi zaproszeniami – na premiery spektakli oraz do nas, do Korfantowa na „Kulinarne podchody” (Basia z Korfantowa)
„Spotkanie z koleżeństwem z Otmuchowa i Ząbkowic, którzy podobnie jak Głodni Wiedzy realizowali projekt, uważam za bardzo trafne i udane. Dzięki niemu poznałam ciekawych ludzi. Wymieniłam się też doświadczeniami związanymi z realizacją projektów, co moim zdaniem było przydatne zarówno dla mnie jak i dla moich kolegów i koleżanek. Ponadto miałam kolejną okazję do poznania uroków naszego kraju” (Ewelina z Korfantowa)